
Jak spotkanie z liderem IV ligi podsumował Bartosz Golik?
– Po siedmiu straconych bramkach czuje się wstyd. To nieprzyjemne dla obrony, bramkarza. Dziękuję za wszystkie dobre słowa, które mimo wyniku usłyszałem po meczu. Może faktycznie jakieś moje interwencje przyczyniły się do tego, że nie było „dwucyfrówki”. Zawodnicy Rakowa są nie na tę ligę. Pięknie grają w piłkę, zmiany są jakościowo „1 do 1”, rozkręcali się. My jesteśmy w fazie budowy zespołu, sporo bramek tracimy po prostu głupio. Musimy trenować jeszcze mocniej, narzucić sobie dyscyplinę i dalej iść przez życie z głową w górze.
foto: administrator, źródło: TVP Katowice/własne
