
To było wydarzenie meczu z Kuźnią. Patryk Gembicki wrócił na boisko po dokładnie 490 dniach.
Tyle dzieliło sobotnie spotkanie w Ustroniu od 23 listopada 2024 i starcia ze Spójnią Landek przy Asnyka. W przerwie zimowej ubiegłego sezonu napastnik będący jedną z ikon obecnego Rozwoju doznał kontuzji, która wyłączyła go z gry na ponad rok.
W sobotę pojawił się na murawie w 73. minucie, zmieniając Mateusza Rzeszowskiego. Był to ligowy występ nr 130 „Czesia” w naszych barwach (72 gole/27 asyst). Patrząc na te kilkanaście minut z Kuźnią – jesteśmy przekonani, że wydatnie pomoże drużynie.
„Czesio”, wiesz dobrze, jak się cieszymy z Twojego powrotu! Zdrowia i formy!
