Pierwszy gol „Jabola” w IV lidze


Oliwier Jarosz w sobotnim meczu ze Szczakowianką Jaworzno zdobył swoją pierwszą w życiu bramkę w meczu o stawkę w seniorskiej piłce.

Napastnik Rozwoju, przedstawiciel rocznika 2005, z bliska wpakował do siatki piłkę odbitą wcześniej przez bramkarza jaworznian po strzale Patryka Gembickiego z rzutu wolnego, dając nam jeszcze nadzieję na odwrócenie losów meczu, który ostatecznie przegraliśmy 2:3.

Przed meczem wymieniliśmy z trenerem Bosowskim kilka słów. Zapytał, czy jeśli wejdę na murawę, to strzelę bramkę. Odpowiedziałem, że tak i naprawdę to tego dnia czułem. Bardzo żałuję, że nie przełożyła się na przynajmniej 1 punkt drużyny. Nie zmienia to faktu, że fajnie jest otworzyć worek z bramkami w seniorskiej piłce. Po tym, jak się przełamałem, jestem pewien, że strzelę w koszulce Rozwoju jeszcze sporo goli – przekonuje „Jabol”, który w sobotę pojawił się na boisku w 78. minucie, zmieniając Dominika Całkę, a do sędziowskiego protokołu wpisał się 7 minut później.

Dla Oliwiera Jarosza to pierwszy gol w 15. ligowym występie w seniorskiej drużynie Rozwoju. Trafił do naszego klubu w 2020 roku, dlatego zyskał już status wychowanka Akademii. W I zespole oficjalnie debiutował w październiku ubiegłego roku, w spotkaniu z Wartą Zawiercie na „Kolejarzu”, wygranym 4:1. W poprzednim sezonie zaliczył 8 meczów w IV lidze śląskiej u trenera Tomasza Wróbla. U trenera Rafała Bosowskiego, wówczas w ekipie juniorów starszych, zdobył 7 bramek na szczeblu I ligi wojewódzkiej A1. Tej jesieni strzelił w „A1” 4 gole w 10 meczach u trenera Kamila Pągowskiego. W sobotę przyszła pora na premierowe seniorskie trafienie w oficjalnym meczu, bo wcześniej trafiał też w sparingach z Orłem Miedary, GKS-em II Tychy czy Arką II Gdynia.

„Jabol”, gratulacje i czekamy na więcej!